Strona główna Napisz do nas Strona główna O nas Komunikaty Kontakt
Liczba odwiedzin:
Brydż sportowy
Turystyka
Taniec
Kręgle i bowling
Szachy i waracaby
Warcaby polskie (warcaby stupolowe zwane międzynarodowymi) to dyscyplina sportowa będąca międzynarodową odmianą znanej gry planszowej - warcaby. Powstała we Francji w pierwszej połowie XVIII wieku.
więcej...

Szachy i warcaby

19.07.2020

 

15 FINAŁÓW KOŁOWYCH


W ostatnich 15 latach turnieje finałowe Mistrzostw Polski Niewidomych i Słabowidzących w Warcabach Stupolowych odbywały się z udziałem 12 zawodników, którzy rywalizowali ze sobą systemem kołowym (każdy z każdym).

System kołowy to optymalny sposób na wyłonienie najlepszych.

W tym roku – niestety – finał rozegrany zostanie systemem szwajcarskim z udziałem kilkudziesięciu osób.


W tym miejscu prezentuję zestawienie wszystkich uczestników finałów kołowych.


W latach 2005-2019 w 15 finałach wystąpiło łącznie 38 osób, w tym 2 kobiety.

14 finalistów przynajmniej raz stanęło na podium, w tym 6 na jego najwyższym stopniu.

Swoich reprezentantów w finałach miało 16 klubów Stowarzyszenia Cross.

Najwięcej finałów zaliczyli: Mikołaj Fiedoruk i Leszek Stefanek – po 14. Ryszard Biegasik ma na koncie 13 startów a Andrzej Jagieła – 11.

Mam nadzieję, że za rok powrócimy do finału 12-osobowego i przedstawione tu statystyki będą wymagały aktualizacji.

Finaliści 2005-2019

 

L.S.



19.07.2020

COFAMY SIĘ O SZESNAŚCIE LAT


W 2004 roku Finał Mistrzostw Polski Niewidomych i Słabowidzących w warcabach stupolowych po raz ostatni, jak dotąd, rozegrany został systemem szwajcarskim.

W tym roku, po 16 latach, znowu wracamy do „szwajcara”.

Od 2005 roku przez kolejne 15 lat najlepszego zawodnika Stowarzyszenia Cross wyłaniał turniej z udziałem 12 zawodników grających ze sobą systemem kołowym (każdy z każdym).

Nie trzeba nikogo przekonywać, że system kołowy jest najbardziej sprawiedliwym sposobem rywalizacji i pozwala uniknąć potencjalnych zagrożeń i przypadków, jakie wiążą się ze specyfiką systemu szwajcarskiego.

Dwuetapowy system rozgrywania mistrzostw Stowarzyszenia Cross (półfinał i finał) z czasem stał się niewystarczający i wprowadzono trzeci szczebel współzawodnictwa (ćwierćfinał) umożliwiający start w mistrzostwach praktycznie wszystkim chętnym.

Taka sytuacja trwała kilka lat. Niestety, w pewnym momencie władze Cross uznały, że trzy szczeble rywalizacji u warcabistów to za dużo i ... zlikwidowały ćwierćfinał. Co ciekawe, nadal w kalendarzu było wiele turniejów warcabowych niższej rangi, w których uczestniczyli głównie „warcabowi turyści”. (pół godziny grania, szybki remis i cały dzień na plaży).


Uważam, że likwidacja ćwierćfinału to był krok wstecz w rozwoju warcabów w środowisku.

Tymczasem władze Cross posunęły się jeszcze dalej i w tym roku wykreśliły z kalendarza półfinał!

Jest to o tyle niezrozumiałe, że pierwotnie oba półfinały (kobiet i mężczyzn) w kalendarzu 2020 figurowały. Mężczyźni pakowali już nawet walizki, gdy w ostatniej chwili turniej odwołano z powodu pandemii.

Gdy po rządowych odmrożeniach sportu pojawił się nowy kalendarz imprez Cross, okazało się, że półfinałów warcabowych w nim nie ma.

Dlaczego? Chyba nie z przyczyn finansowych czy też z braku wolnych terminów?

Wszak w Giżycku odbył się w lipcu turniej warcabowy NiS z udziałem 40 osób. Czy nie można było w to miejsce zorganizować np. męskiego półfinału?

Mam nadzieję, że sytuacja, jaka ma miejsce w tym roku, jest jednorazowym niewypałem. Jeśli półfinałowych turniejów zabraknie i w roku przyszłym, trzeba będzie postawić pytanie:

KOMU WE WŁADZACH STOWARZYSZENIA CROSS ZALEŻY NA MARGINALIZOWANIU WARCABÓW W ŚRODOWISKU OSÓB Z DYSFUNKCJĄ WZROKU?


L.S.


11.07.2020

ZENON SITARZ PONOWNIE NAJLEPSZY

Trwa zwycięska passa zawodnika Podkarpacia Przemyśl Zenona Sitarza. Wygrał on już drugi w ciągu ostatniego miesiąca turniej, tym razem w Giżycku.

W imprezie zagrało 40 osób a właściwie 41, gdyż w inauguracyjnej rundzie pierwszy ruch w partii grającego przy stole nr 1 Sitarza wykonał … burmistrz Giżycka Wojciech Iwaszkiewicz. Dalej pan Zenek musiał już radzić sobie sam i zrobił to na tyle skutecznie, że wygrał nie tylko tę partię, ale również sześć kolejnych. Dopiero w 8 rundzie zdołał pokonać go Michał Ciborski. Nie mogło to jednak przeszkodzić warcabiście z Boguchwały w odniesieniu drugiego z rzędu turniejowego zwycięstwa.

Oto czołówka turnieju w Giżycku:

1. Zenon Sitarz (Podkarpacie Przemyśl) – 16 pkt (w 9 partiach), 2. Edward Twardy (Sudety Kłodzko) – 14, 3. Michał Ciborski (Jutrzenka Częstochowa) – 13, 4. Ryszard Pawłowski (Kormoran Giżycko) – 12, 5. Wojciech Woźniak (Jutrzenka Częstochowa) – 12, 6. Jerzy Dzióbek (Jantar Gdańsk) – 12, 7. Andrzej Gasiul (Kormoran Giżycko) – 12, 8. Antoni Ignatowski (Jaćwing Suwałki) – 11.

Rywale już zapowiedzieli panu Zenkowi: „Do trzech razy sztuka!” i szykują się ostro do rewanżu.

A turniej nr 3 (po przerwie spowodowanej pandemią) to Indywidualne Mistrzostwa Stowarzyszenia Cross, które odbędą się w Ignatkach k. Białegostoku w dniach 16-27 sierpnia br.

W Giżycku zabrakło przedstawicieli Hetmana Lublin. Trzech zawodników naszego klubu planuje natomiast udział w sierpniowych mistrzostwach (Bogdan Marszałek, Krzysztof Furtak i Leszek Stefanek).

L.S.


25.06.2020

 

WARCABY ODMROŻONE !

 

Nareszcie! Po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej wybuchem pandemii koronawirusa do gry powrócili warcabiści. W miejscowości Wołkowyja nad Jeziorem Solińskim odbył się w dniach 18-25 czerwca 2020 roku Ogólnopolski Turniej Niewidomych i Słabowidzących o Puchar Podkarpacia.

 

Były to pierwsze (i jedyne!) zawody w grze bezpośredniej w drugim kwartale tego roku rozegrane w Polsce a może i w Europie.

 

Warcabiści przerzucili się w tym trudnym dla wszystkich okresie na grę online i od dłuższego czasu rywalizują ze sobą jedynie za pomocą komputera.

 

Z kalendarza znikają kolejne zawody. Odwołano już m.in. zaplanowane na wrzesień Mistrzostwa Europy Weteranów, które miały odbyć się w Izraelu (Nazaret) a także sierpniowe Młodzieżowe Mistrzostwa Europy (Tallinn – Estonia).

 

Imprezy z kalendarza PZWarc. zaplanowane do końca lipca br. zostały odwołane bądź przełożone na nieustalone jeszcze terminy.

 

Tymczasem warcabiści Stowarzyszenia Cross powrócili na sportowe areny już w czerwcu!

 

Do Wołkowyi przybyło 28 najodważniejszych zawodniczek i zawodników reprezentujących 10 klubów. Jako pierwsi musieli oni zmierzyć się nie tylko ze sobą, ale też z ryzykiem związanym z niewygasającą wciąż pandemią.

 

W stawce uczestników znalazło się również dwoje warcabistów Hetmana Lublin – Halina Jasińska i Ryszard Jędrzejewski.

 

Zdecydowanymi faworytami imprezy byli wielokrotni finaliści MP: Zenon Sitarz, Stanisław Mazur i Bernard Olejnik.

 

Turniej rozegrany na dystansie 9 rund z tempem 90 minut zakończył się wyraźnym zwycięstwem przedstawiciela gospodarzy, rozstawionego z nr 1 Zenona Sitarza, który pokonał w bezpośrednich pojedynkach głównych rywali (Mazura i Olejnika) i z dorobkiem 17 punktów niezagrożony minął linię mety. Aż o 4 pkt wyprzedził on drugiego w tabeli Stanisława Mazura oraz trzeciego Stanisława Raczka. Raczek jako jedyny urwał zwycięzcy turnieju punkt i niespodziewanie znalazł się na podium kosztem faworyzowanego Bernarda Olejnika, który musiał zadowolić się czwartą lokatą.

 

Tym samym Zenon Sitarz wygrał w drugim kwartale 2020 roku najwięcej turniejów rozgrywanych na żywo w Polsce, a kto wie czy nie na świecie. Wraz ze Stanisławem Raczkiem są też jedynymi warcabistami, którzy w tym okresie nie przegrali żadnej partii na długi czas rozgrywanej w grze bezpośredniej.

 

Turniej w Wołkowyi zapisze się w historii warcabów tym, że po raz pierwszy zawodnicy grali w maseczkach ochronnych.

 

Dobry występ zaliczyli zawodnicy Hetmana Lublin.

 

Wysokie, ósme miejsce, zajął Ryszard Jędrzejewski, który w 9 partiach uzyskał aż 11 pkt i był bliski wypełnienia normy na III kategorię.

Trzecie miejsce wśród kobiet wywalczyła Halina Jasińska (9 pkt i 13 miejsce w turnieju), którą wyprzedziły jedynie warcabistki Podkarpacia Przemyśl – Helena Poliniewicz (11 pkt , 6 miejsce w turnieju) i Halina Budziak (9 pkt i 12 miejsce w turnieju).

 

Okazja do rewanżu będzie już niedługo. W dniach 5-12 lipca 2020 r. zaplanowano kolejny turniej warcabowy dla osób niewidomych i słabowidzących. Tym razem miejscem rywalizacji będzie Giżycko.

Wyniki turnieju

L.S.



­

W  TYM  ROKU  WARCABOWY  PUCHAR  ZIEMI  LUBELSKIEJ  NIE  ODBĘDZIE  SIĘ.


25.02.2020

 

ZAWODNIK  HETMANA  W  KSIĘDZE  REKORDÓW  GUINNESSA ?


Warcabista lubelskiego Hetmana Edward Wójcik dokonał w roku 2019 niesamowitego wyczynu.

I nie mam tu na myśli bynajmniej brązowego medalu, po który sięgnął w swym debiucie w Drużynowych Mistrzostwach Stowarzyszenia Cross. Edek wystąpił we Władysławowie jako rezerwowy. Zagrał w sześciu meczach. Zdobył w nich tylko jeden punkt, ale jako medalista zapisał się w historii.

Ten sukces blednie jednak w porównaniu z osiągnięciem, jakiego dokonał podczas rozegranego w Świdniku XVI Pucharu Ziemi Lubelskiej. Turniej ten zaliczany jest do rankingu światowego.

Nasz zawodnik startował w tych zawodach z rankingiem światowym 1908. W turnieju stoczył 9 pojedynków, ale dopiero w ostatniej rundzie spotkał się z graczem posiadającym światowy ranking (Ryszard Czesław Rewoliński – ranking 1911). Partię tę Edek wygrał i dzięki temu jego światowy ranking wzrósł aż o 45 pkt (słownie: czterdzieści pięć punktów). Tempo gry w Świdniku wynosiło tylko 90 minut. Gdyby było dłuższe, zyskałby dwukrotnie więcej!


To niewątpliwie fakt godny uwiecznienia w Księdze Rekordów Guinnessa.


Legitymujący się IV kategorią warcabową Edward Wójcik posiada aktualnie ranking światowy 1953 a zatem wyższy niż chociażby Józef Bajdak (1929), Krzysztof Furtak (1903) czy kadrowicze Stowarzyszenia Cross –Barbara Wójcik (1918), Andrzej Jagieła (1942), Ewa Wieczorek (1936), Józef Tołwiński (1907), Mikołaj Fiedoruk (1897) i Edward Twardy (1870).


Już za dwa miesiące planowana jest w Świdniku kolejna edycja Pucharu Ziemi Lubelskiej. Zapraszamy na Lubelszczyznę wszystkich miłośników polskiej gry!

Możecie, przy odrobinie szczęścia, znacznie poprawić światowy ranking (z krajowym może być trudniej – w zeszłym roku w Świdniku Edek … stracił w nim 6 punktów i ma ich obecnie 1924).


L.S.



 

23.02.2020 

PODKARPACKIE WOJAŻE JÓZEFA BAJDAKA


Tegoroczny sezon dla warcabistów Hetmana rozpoczął się od występów naszego „eksportowego”zawodnika Józefa Bajdaka w turniejach rozgrywanych w powiecie lubaczowskim na Podkarpaciu.


Najpierw – 26 stycznia 2020 roku - wziął on udział w eliminacjach Podkarpackiej Indywidualnej Ligi Warcabowej, które odbyły się w Baszni Dolnej. Jego start nie wypadł zbyt okazale (dopiero 6 miejsce), ale cel najważniejszy, czyli awans do ośmioosobowego finału został osiągnięty.


Następnie – 15 lutego 2020 roku – w Oleszycach nasz reprezentant uczestniczył w trzeciej edycji Turnieju Warcabowego „Warcabowe Love”. W kategorii open, w stawce 30 zawodników uplasował się na trzecim miejscu. Zwyciężył Dawid Basznianin (Unia Horyniec-Zdrój) przed Filipem Kalmukiem (Czarni Oleszyce).


Po tygodniu przerwy Józef Bajdak ponownie udał się na Podkarpacie.

W dniach 22-23 lutego 2020 roku w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Baszni Dolnej odbył się finałowy turniej Podkarpackiej Indywidualnej Ligi Warcabowej. Finałowa ósemka zmierzyła swe siły w bezpośredniej rywalizacji systemem kołowym, grając tym razem tempem rankingowym (90 minut).

Zawodnik Hetmana Lublin nie zawiódł. W swoim debiucie w tej imprezie zajął pierwsze miejsce w kategorii open.

Drugą lokatę wywalczył Dawid Basznianin a trzecią Klara Kornaga (oboje Unia Horyniec-Zdrój).

L.S.



11.01.2020

 

WARCABIŚCI WŚRÓD WYRÓŻNIONYCH

W piątek, 10 stycznia 2020 roku, w sali konferencyjnej Targów Lublin odbyło się Podsumowanie Sportowego Roku 2019, podczas którego nagrodzono ponad 250 sportowców reprezentujących lubelskie kluby. Na uroczystej gali pojawili się też przedstawiciele Hetmana Lublin. Wśród wyróżnionych 12 zawodników naszego klubu, najliczniejszą grupę stanowili warcabiści (5 osób). Listy gratulacyjne od prezydenta miasta Lublin Krzysztofa Żuka oraz upominki odebrali oni z rąk wiceprezydenta Mariusza Banacha.

hetma_1.jpg

Od lewej: wiceprezydent miasta Lublin Mariusz Banach, Leszek Stefanek, Krzysztof Tarkowski,

Emilia Sawiniec, Alicja Walczuk, Barbara Wójcik, Beata Chraścina, Zdzisław Koziej i Monika Mazur.

 

Hetman_2019.jpg

L.S.


 02.01.2020

 

 

BILANS ROKU 2019

W rywalizacji sportowej wystąpiło w minionym roku 11 warcabistów naszego klubu. Wzięli oni udział w 24 zawodach różnej rangi.

W Mistrzostwach Polski Stowarzyszenia Cross zdobyliśmy 3 medale.

W czerwcu w Sękocinie k. Warszawy srebrny medal w IMP NiS wywalczył Leszek Stefanek a w IMP Kobiet NiS brązowy medal zdobyła Barbara Wójcik.

We wrześniu we Władysławowie w XX DMP NiS ekipa Hetmana Lublin w składzie: Barbara Wójcik, Halina Jasińska, Krzysztof Furtak, Leszek Stefanek i Edward Wójcik stanęła na najniższym stopniu podium, podtrzymując medalową passę trwającą nieprzerwanie od 2008 roku.

Barbara Wójcik i Leszek Stefanek, jako członkowie kadry Stowarzyszenia Cross, reprezentowali Polskę w turniejach międzynarodowych.

Najpierw, w maju, Leszek Stefanek startował w ME Niepełnosprawnych w Firleju a następnie wraz z Barbarą Wójcik wystąpił w lipcu w zawodach z cyklu Pucharu Świata w Rydze oraz w sierpniu w   MŚ Niepełnosprawnych w Białym Dunajcu.

Według stanu na dzień 31 grudnia 2019 roku sekcja warcabowa Hetmana Lublin liczy 25 zawodniczek i zawodników z licencją PZWarc.

20 osób posiada ranking krajowy a 7 z nich również światowy.

Na krajowej liście rankingowej A figuruje 9 zawodników Hetmana.

­Na światowej liście rankingowej A znajduje się, jak na razie, dwóch zawodników naszego klubu.

Poniżej prezentuję statystyki dotyczące występów warcabistów Hetmana Lublin na arenach krajowych i zagranicznych w roku 2019.

Starty 2019

Statystyki indywidualne

666_1.jpg

Nasi medaliści na molo w Jastarni (28 września 2019).

L.S.      



­ ­ ARCHIWUM WIADOMOŚCI:

2008-2009

2010

2011

2012­

2013

2014

2015­

2016

2017

­2018

2019

­